Źródła zakażeń i ryzyko połknięcia jaj tasiemca
Podczas sezonu letniego na targach dostępne są jagody w cenie od 20 do 50 zł za litr, w zależności od regionu. Ich powierzchnia, gdy nie zostaną dokładnie umyte, może zawierać jaja tasiemca bąblowcowego, co stanowi zagrożenie dla zdrowia. Pasożyt ten wywołuje alweokokozę – jedną z najgroźniejszych chorób pasożytniczych u ludzi. Za rozsiewanie jaj tasiemca odpowiadają przede wszystkim lisy, będące żywicielami ostatecznymi tego pasożyta. Jaja trafiają do gleby, na owoce leśne, trawę oraz do wody. Jeden zarażony lis może w swoich jelitach mieć kilka tysięcy dorosłych tasiemców, z których każdy zawiera od 200 do 600 jaj. Jaja te przenoszone są do środowiska podczas zakopywania odchodów przez zwierzę.
– Jaja tasiemca mogą osadzić się na owocach, takich jak jagody czy jeżyny, a także utrzymać się w ziemi. Zakażenie może nastąpić także przez żucie źdźbła trawy, picie skażonej wody lub inhalację podczas koszenia trawy, w której wcześniej przebywał lis — wyjaśnia prof. Jerzy Stefaniak, parazytolog kliniczny.
Obszary największego zagrożenia i rozwój choroby
Mieszkańcy terenów wiejskich oraz osoby zbierające runo leśne znajdują się w grupie największego ryzyka. Najwięcej zakażonych lisów odnotowano na Podkarpaciu, gdzie ponad 70% osobników jest nosicielami tasiemca, oraz w województwie warmińsko-mazurskim, z odsetkiem powyżej 60%. W tych rejonach żyje wiele rodzin, które zbierają jagody na sprzedaż.
– Dzieci, które zbierają owoce w tych regionach, mogą za 10–15 lat stać się pacjentami z alweokokozą — podkreśla prof. Stefaniak.
Alweokokoza rozwija się powoli, a okres od zakażenia do pojawienia się objawów może wynosić nawet 10–15 lat. Pasożyt najczęściej umiejscawia się w wątrobie, tworząc zmiany przypominające nowotwór. Do symptomów tego schorzenia należą ból po prawej stronie brzucha, żółtaczka oraz powiększenie wątroby (hepatomegalia). W zaawansowanym stadium choroba może obejmować naciekanie tkanek wokół naczyń oraz rozwój ognisk przerzutowych.
Przypadki zaawansowanych zakażeń i diagnoza
Jeżeli tasiemiec przeniknie do mózgu, może wywoływać padaczkę, utratę przytomności oraz inne objawy neurologiczne. Zmiany w płucach manifestują się kaszlem i dusznością, natomiast w kościach powodują silne bóle oraz patologiczne złamania.
– Miałem pacjenta z siedmioma zmianami w mózgu, u którego rozpoznano alweokokozę zbyt późno. Niestety zmarł. Inny pacjent, trzydziestokilkuletni zbieracz runa leśnego, trafił najpierw na oddział neurochirurgii z powodu padaczki i utrat przytomności. Podejrzewano guz mózgu, jednak okazało się, że to bąblowiec z przerzutami z wątroby do mózgu — relacjonuje prof. Jerzy Stefaniak.
Ekspert zaznacza, że podejrzenie guzopodobnych zmian w wątrobie wymaga ostrożności. Biopsja może prowadzić do rozsiewu pasożyta. Diagnoza opiera się na badaniach obrazowych oraz testach serologicznych.
Profilaktyka i zalecenia ekspertów
Leczenie alweokokozy trwa często wiele lat, a w niektórych przypadkach jest konieczne do końca życia. Dlatego kluczową rolę pełni profilaktyka. Lekarze zalecają dokładne mycie owoców i warzyw, unikanie spożywania nieprzegotowanej lub nieprzefiltrowanej wody oraz regularne odrobaczanie psów i kotów.
– Należy zapobiegać kontaktowi domowych zwierząt z lisami oraz pamiętać o ich regularnym odrobaczaniu, ponieważ człowiek może się zarazić również przez kontakt z zakażonym pupilem, np. podczas głaskania — podsumowuje prof. Jerzy Stefaniak.